W tym temacie będę wstawiał swoje wypociny malarskie. Wreszcie się przełamałem i zacząłem malować swoją armię. Do tej pory przerażało mnie, że figurki są mniejsze niż to co dotychczas malowałem i mają masę szczegółów. Na pierwszy ogień idzie Aguacile. Zaznaczam, że jest to pierwsza figurka jaką pomalowałem do Infinity(nie licząc prób z malowaniem Intrudera z zestawu startowego, którego chciałem pomalować na Deathstroke i poleciał do zmycia, ale to było z dwa lata temu). Podstawki będą zrobione masowo dla większej ilości modeli. Mistrzem w robieniu zdjęć też nie jestem, więc proszę o wyrozumiałość i czekam na opinie




