Ale zaraz to fantazjowałbym sobie o kolejnej grze z kosmitami Szabrownikami gdzie udało BY się zaskoczyć przeciwnika snajperem z MSV2 na dachu, + dym wiadomo, odstrzelić trójke z linku, wejsć thorakitajami na pole środkowe, zastawic sie supresjami, potem zabrać dwie paczki i na koniec dać się pokonac w CC Umbrze. No ale wygrać tym razem - tak bym fantazjował.
A w trzeciej bitwie zmierzyć bym się mógł z PANOGhostami z Nisses w linku, wiadomka, podejsć dwoma linkami, coś tam zająć, by potem jeden robot ze spitfireem i ODD przejechał mi całą armię... taka troche masochistyczna fantazja, no ale raz kolega, raz ja
Na osłodę choć mikołaja czekoladowego bym sobie zjadł...
Do zobaczenia w następnym sezonie